Na rynku widać nasilając się trend – juniorom trudniej znaleźć pracę szczególnie taką z szansą na rozwój. Firmy szukają pracowników z gotowymi kompetencjami. Efekt jest taki, że młodzi są pod presją. Doświadczeni mają niby lepiej, ale jest jeszcze jedno zjawisko – spłaszczanie struktur.

Ta tendencja widoczna jest od dłuższego czasu. Ubywa więc stanowisk managerskich – operacyjnych. Efekt jest taki, że mamy pewnego rodzaju pułapkę na rynku. Najlepiej jest być tzw. MID-em.

Takie zjawiska wynikają z dominującej biznesowo perspektywy krótkoterminowej.

➡️ Na rynku trend szybkich rozliczeń.

Perspektywa 1 rok, w którym trzeba dowieźć wynik staje się powszechna. Globalne firmy już od kilku lat robią podobne ruchy. Zarząd zazwyczaj 1 raz w roku ogłasza zwolnienia 5-10% pracowników. Hasło optymalizacja operacyjna działalności.

Zatrudnienie w dół, prognoza zysków w górę, wartość akcji w górę, premie zarządów tych gigantów w górę. Tak wyglądają czasy miliardowych managerów.

Potem wiele z tych firm rusza z nowymi rekrutacjami, jednak coraz trudniej o umowy bezterminowe (tu odnoszę się do Polski) i o dłuższą perspektywę rozwoju. Zatrudnienie też nie wraca do tych samych rozmiarów. Mamy też częsty freezing, więc nie przedłużane są umowy terminowe, a rekrutacje są wstrzymywane.

Te globalne wzorce rozlały się także na mniejsze organizacje. Otoczenie rynkowe też ma znaczenie. Mamy niestabilną sytuację międzynarodową, wojny celne, wojnę w Europie i wahania cen surowców.

➡️ W zeszłym roku przez rynek przewijała się dyskusja – czy to rynek pracodawcy czy pracownika?

To jest bezprzedmiotowe, bo trendy rynkowo idą w kierunku porady – „Umiesz liczyć, licz na siebie”. To dotyczy zarówno pracowników jak i pracodawców.

Kiedyś byłem przekonany, że firmy, które systemowo zapewniają rozwój pracownikom, będą miały bezproblemowe rekrutacje nowych i dużą retencję ludzi u siebie. To były jednak czasy tzw. długiej perspektywy.

Dziś to się zmieniło i nieliczne firmy myślą w tych kategoriach. Widzę po rynku rekrutacji, że coraz rzadsze jest podejście „to my wykształcimy sobie pracownika, przygotujemy sobie managera”. Niestety to są już sytuacje wyjątkowe. Dochodzimy do tego, że coraz bardziej indywidualnie sami musimy dbać o swoje kompetencje. Nie chodzi tutaj tylko o wykształcenie, ale o zapewnienie sobie określonych doświadczeń – pracy w odpowiednich dla nas projektach, tam gdzie zdobędziemy kompetencje.

➡️ Stawki wynagrodzenie będą się polaryzować

  • Coraz szersze przedziały wynagrodzeń przy tych samych specjalnościach i dużym zróżnicowaniu kompetencji.
  • Perspektywa coraz krótsza, a rekrutacje trwają coraz dłużej – to pewien paradoks rynkowy.
  • Przeczytałem ostatnio, że przybywa freelancerów i pracy projektowej.

Mam przekonanie, że coraz częściej musimy myśleć o dywersyfikacji w zakresie źródeł dochodu. Te trendy, które zaobserwowałem na rynku coraz bardziej mnie do tego przekonują. To trochę zachowanie jak w biznesie, gdzie dywersyfikowanie przychodów zmniejsza ryzyko, daje bezpieczeństwo.

Tylko nie każdy miał zamiar prowadzić biznes w swoim życiu. Wielu po prostu chce wykonywać pracę najemniczą i żyć z tego na miarę swoich możliwości.

Znów mamy sytuację, gdzie przydaje się przedsiębiorczość. To cecha wielu naszych rodaków.

Czy Ty dywersyfikujesz źródła swoich dochodów?

#headhunter #rekrutacja #ZżyciaHeadhuntera

Jeśli potrzebujesz pozyskać kluczowych specjalistów, managerów poprzez skuteczne i dyskretne działanie, możliwe że ja jestem tym headhunterem, którego potrzebujesz.

Prowadzę również mentoring dla managerów



➡️ Ten artykuł jest kolejnym w moim cyklu „Z życia headhuntera”.

Tu piszę praktycznie o rekrutacjach, treści dla hiring managerów, dla uczestników rekrutacji z drugiej strony. Będę bardzo rad, jeśli zainteresują się również ludzie HR.

Scroll to Top