UWAGA! TO (NIE) JEST MANIFEST IDEOLOGICZNY.

Realia są jednak takie, że na swoje wynagrodzenie trzeba zarobić.

Na czym zarabia lub traci pracodawca, który może Ciebie zatrudniać lub Ciebie zatrudnia?

Znajdź odpowiedź, a dowiesz się kto może być Twoim pracodawcą, a może raczej, dla kogo ta praca może być warta tyle, ile oczekujesz. Znajdziesz też argumenty za tym, że warto Ciebie zatrudniać.

➡️ Pracuję ok 30 lat. Razem z rynkiem pracy przeszedłem ewolucję, widziałem także pewne rewolucje / kryzysy.

Lata 90-e w Polsce to była wolna amerykanka, często wyzysk. Z czasem rynek się cywilizował (nie wszędzie), rosły wynagrodzenia, listy benefitów stawały się coraz dłuższe i bardziej wymyślne.

Obecnie dużo czasu HR-om zajmują obszary wellbiing, worklife ballance. Zgadzam się, że to wszystko jest bardzo ważne, są o tym konferencje, spotkania, publikacje. Realia są takie, że na wszystko trzeba zarobić, a mam odczucie, że często o tym zapominamy.

Dla większości zjadaczy chleba, którzy potrzebują zmiany zawodowej, a wynagrodzenie ma dla nich kluczowe znaczenie, proponuję dokonanie prostej analizy.

Na czym zarabia lub traci pracodawca, który Ciebie zatrudnia?

To rozwinięcie pytania, które polecałem przy robieniu autoanalizy – Jakie korzyści z mojej pracy może mieć firma?

➡️ Na podobnej (nie takiej samej) pracy firmy zarabiają w różny sposób.

To jedna z głównych przyczyn tego, że w ostatnich latach rozstrzał stawek rynkowych dla podobnych stanowisk zwiększył się znacząco. Są miejsca i pozycje gdzie bardzo blisko nam do Europy, gdzie indziej jesteśmy bardzo daleko.

Gdy poszukamy danych, to znajdziemy medianę wynagrodzeń dla danej pozycji, a dół i góra przedziału będą od siebie bardzo odbiegać.

Gdy poszukamy ciągu przyczynowo-skutkowego nierzadko znajdziemy odpowiedź na pytanie dlaczego są tak różne stawki?

Chcesz zarabiać znacząco powyżej mediany? OK, jeśli masz kompetencje, to szukaj tego, komu opłaca się za to zapłacić.

Nie daję dziś gotowych odpowiedzi, raczej „wkładam kij w mrowisko”, chcąc Cię zainspirować do zrobienia analizy dla własnych potrzeb.

Pracodawcy funkcjonują na różnych zasadach. Firma może działać lokalnie, w całym kraju, regionalnie (w naszej części Europy) lub szerzej  międzynarodowo, globalnie. Może być stworzona pod jednego Klienta lub rozwijać się dynamicznie, w każdym miesiącu pozyskując kolejnych.

  • Masz międzynarodowe doświadczenie, znasz języki? – czy za to dodatkowo zapłaci firma działająca tylko na rynku polskim? Możliwe, ale mało prawdopodobne.
  • Posiadasz rzadkie rynkowe umiejętności techniczne  – kto może na nich zarobić? Raczej firma, która wśród przewag rynkowych wskazuje kompetencje z Twojej specjalizacji.
  • Masz doświadczenie w finansach na poziomie grupy spółek z różnych krajów, znasz dobrze temat cen transferowych? – raczej bez znaczenia dla jednej polskiej spółki, bez planów w zakresie mergers & acquisition
  • Jaka jest skala biznesu, przychody, EBIDTA (zyskowność firmy)? – firma o skali 30 mln rocznie i EBIDTA 1 mln, raczej nie zapłaci CFO min. 40 tys. zł brutto/m-c. Tam często nie mają i mogą nie czuć potrzeby zatrudniania CFO – Główna Księgowa ma ogarniać wszystko.
  • Jesteś super handlowcem z obszaru B2B? Przynosiłeś projekty liczone w mln? – Raczej nie będzie pracodawcą dla Ciebie firma, której cała skala jest na poziomie, który sam dowozisz.

To pewne przykłady, co oprócz zasięgu warto przeanalizować definiując potencjalnego pracodawcę?

  • Jakich dany pracodawca ma odbiorców / klientów – rynek masowy, niszowy, walka cenowa, premium?
  • Czy przedsiębiorstwo to jeden podmiot, czy grupa kapitałowa?
  • Czy mamy do czynienia z produktem lub usługą wysoko marżową?
  • Jeśli biznes jest nisko marżowy, to czy skala operacji jest duża, jakie jest wykorzystanie technologii?
  • W jakim etapie życia jest firma – start-up, a może etap schyłkowy? Administrowanie czy rozwój
  • Czy firma prezentuje rynkowo najwyższą jakość, czy najniższe ceny?

To nie jest zamknięta lista.

➡️ W procesie mentoringu z managerami pracuję także nad grupą docelową. Oznacza to, że opisujemy pracodawców, odpowiadając także na pytanie – komu największe korzyści mogą przynieść moje kompetencje?

Nie chcę też dawać gotowych odpowiedzi. Jest ich bardzo wiele i każdy sam powinien do tego dochodzić. O tym książkę można napisać.

Warto aktywnie szukać swojego miejsca, tam gdzie będzie nam dobrze, gdzie zapłacą za nasze kompetencje. Dla niektórych ważniejszy będzie święty spokój, dla innych możliwości rozwoju, dla części po prostu kasa.

➡️ Podczas weekendowego biegania kolega uświadomił, że w firmie mają coraz większe problemy z pozyskaniem ludzi na realizację projektów instalacyjnych w Niemczech, bo w Polsce ludzie mogą zarobić 70-75% tego co na kontrakcie. Podsumowując, pracodawca już nie da wyższej stawki, bo nie zarobi i rezygnuje z kontraktów.

Budżety nie są z gumy, warto świadomie poszukiwać pracodawców z którymi nam jest po drodze.

A Ty jak uważasz, czy warto zastanawiać się na czym zarabia lub traci pracodawca?

#headhunter #rekrutacja #zmiana #ZżyciaHeadhuntera


Jeśli potrzebujesz pozyskać kluczowych specjalistów, managerów poprzez skuteczne i dyskretne działanie, możliwe że ja jestem tym headhunterem, którego potrzebujesz.

Prowadzę również mentoring dla managerów.



➡️ Ten artykuł jest kolejnym w moim cyklu „Z życia headhuntera”.

Tu piszę praktycznie o rekrutacjach, treści dla hiring managerów, dla uczestników rekrutacji z drugiej strony. Będę bardzo rad, jeśli zainteresują się również ludzie HR.

Scroll to Top