Rok 2025 w rekrutacji jest inny niż wszystkie dotychczasowe. To oczywiście moja perspektywa. Rynek ewoluuje, teraz to przyśpieszenie zmian jest jednak bardzo widoczne.

Dzisiejszy artykuł powstała zarówno na podstawie moich praktycznych obserwacji, jak i analiz, danych, które są dostępne.

Jak wygląda obecnie #RynekPracy?

Spada liczba ofert, procesy rekrutacyjne coraz dłuższe, poszukiwania pracy też się wydłużają. To najważniejsze spostrzeżenia.

Grant Thornton bada rynek pracy pod kątem ilości ogłoszeń. Tutaj istotny jest trend spadkowy w ilości ofert. Od wielu miesięcy liczba ogłoszeń spada.

➡️ Zmiany w ilości ofert pracy w 2025 (porównanie RDR)

  • Październik – minus 12%
  • Wrzesień – minus 8%
  • Sierpień – minus 13%
  • Lipiec – minus 9% (najsłabszy Lipiec od 2020r)

Z tymi ogłoszeniami jest dziwna sytuacja, bo według danych e-Recriuter_pl sprzed pół roku 28% nadesłanych CV nigdy nie było otwieranych. Wskaźnik ten dynamicznie wzrasta. Niektórzy twierdzą, że większość CV nie jest otwierana i pewnie dużo jest rekrutacji, gdzie to ma miejsce.

➡️ Na rynku obserwujemy dynamiczny rozwój narzędzi wspierających procesy rekrutacyjne.

Wiele z nich jest pomocnych, ale też warto świadomie z nich korzystać.

Obecnie często to AI doskonali ogłoszenia, potem także standaryzacja CV z wykorzystaniem AI i skala zamieszania rośnie dobra. Systemy ATS są rozwijane, także wspierają uczestników w pracy.

➡️ Spada liczba etatów w rekrutacji

Ofert wg portali ubyło, a ja widzę też, że wiele stanowisk rekruterkach zlikwidowano. Jeśli na to nałożymy procesy rekrutacyjne, które mają coraz więcej etapów i decyzyjność w nich spada, to zapewne rekruterzy są coraz mocniej obłożeni projektami. Projektami, które trwają coraz dłużej. Część z nich trzeba powtarzać, bo zanim doszliśmy do finału to kandydaci zrezygnowali, albo wybrana osoba nie przyjęła propozycji zatrudnienia. To może mieć wpływ na jakość, szczególnie komunikacji z kandydatami, których coraz więcej przypada na jednego rekrutera.

➡️ Inaczej poszukujemy pracy

Na rynku pojawiło się wiele osób, które przez wiele lat nie musiało szukać pracy. Teraz trafiają na rynek, który rządzi się nowymi regułami.  Jak kiedyś – wysyłają CV w odpowiedzi na ogłoszenie. Potem aplikacje, jak wiele innych, nie są otwierane no i często nie ma żadnego kontaktu, odpowiedzi.

W czasie, kiedy te osoby nie musiały poszukiwać pracy na znaczeniu przybierał #RynekUkryty ofert pracy. Teraz jest to bardzo powszechne zjawisko, a duża część ofert nie jest nigdy pokazywana w postaci ogłoszeń. Kandydaci muszą być aktywni w poszukiwaniu nowych opcji.

Wiele z tych osób poszukujących po latach jest już w populacji 50 plus. Tutaj mamy dwa zjawiska – pierwsze to demografia i coraz większa liczba roczników dojrzałych na rynku. Drugie zjawisko to zbliżanie się do ochrony przedemerytalnej lub bycie w niej. Osobom, które są z tej grupy i poszukują pracy jest ją znaleźć o wiele trudniej, także dlatego że są „prawnie obciążone”. Pracodawca ma w założeniu zapewnić im pracę do emerytury.

➡️Procesy rekrutacyjne są coraz dłuższe

Przybywa etapów, dłuższe pauzy między nimi, rozbudowane procesy decyzyjne. To nie jest przypadkowe, trzeba to umiejscowić w niestabilnej sytuacji w gospodarczej.

Nawet jeśli u nas ładnie rośnie PKB, to żyjemy w czasach globalnego rozchwiania. Tramp rozpoczął wojnę celną, mamy prawdziwą wojnę obok nas, wiele gospodarek, z którymi współpracujemy jest w kryzysie. Firmy, które w Polsce są obecne, to w znacznej części własność międzynarodowych koncernów. Podmioty te swoje problemy z innych rynków przenoszą na nasz. Powoduje to np. decyzje o redukcji zatrudnienia bądź freezing zatrudnienia.

Dużo przejęć, fuzji wiąże się też z redukcjami. Globalne firmy likwidują swoje oddziały w Polsce i przenoszone gdzie indziej, bo u nas od lat dynamicznie rośnie poziom wynagrodzeń. Nie jesteśmy już nisko kosztową gospodarką.

➡️ Jak znaczenie mają stawki w rekrutacjach?

Z moich obserwacji wynika, że przebijanie się w ofertach kasą zmarginalizowało się na rynku. Wielu specjalistów i managerów ma bardzo dobre wynagrodzenie, a mimo to poszukują nowej opcji. Do tych, którzy nie poszukują trafiają również hedhunterzy. Tu nie ma walki w stylu – „Przyjdź, dostaniesz dużo więcej kasy”. To jest walka na ciekawe projekty, realny rozwój zamiast stagnacji, czasem możliwość ucieczki z toksycznego środowiska pracy.

Te wszystkie inne pozapłacowe elementy ważą coraz więcej.

➡️ Na rynku nasila się zjawisko zwane #JobHugging.

Zwiększona niepewność powoduje takie, a nie inne zachowanie – wielu pracowników trzyma się swojej pracy i spada skłonność do zmiany. Przybywa osób, które przeszły pełną rekrutację, wygrały w tym procesie i rezygnują ze zmiany. Nie chodzi o sytuacje, że zostają tam, gdzie byli bo dostali podwyżkę. Zostają, bo obawiają się zmiany, zostają bo sytuacja osobista nie sprzyja zmianie.

Mają też obserwacje wśród znajomych, także dane rynkowe, które świadczą o tym, że dziś poszukiwanie nowej pracy jest zadaniem na wiele miesięcy. Według badań sprzed kwartału średni okres poszukiwania pracy to 4,5 miesiąca z trendem wzrostowym. A u specjalistów i managerów będzie to jeszcze dłużej.

Rynek wygląda jak wygląda, trzeba robić swoje bez względu na to czy #SzukamPracowników, czy #SzukamPracy. Ważne jest z tym wszystkim wychodzenie poza schemat z jednej strony, z drugiej strony bardzo duża konsekwencja i wytrwałość w działaniu.

➡️ Znaczenie rynku ukrytego będzie rosło

Coraz więcej znaczą #networking i bezpośrednie interakcje zarówno z osobami decyzyjnymi jak i specjalistami (patrząc ze strony managerów). Ubywa rekrutacji, które rozgrywają się wg klasycznego schematu – ogłoszenie, aplikacje, preselekcja, wstępne, rozmowy itd.

Coraz więcej jest takich rekrutacji, kiedy to konkretne osoby trafiają na rozmowy, często bez wysłanego CV. Warto to uwzględnić w działaniach rekrutacyjnych, czy poszukiwaniach pracy. Dłuższe i wieloetapowe procesy schodzę z poziomu executive na poziom specjalistów.

Gdzieś niżej rekrutacje coraz częściej będą przebiegać całkowicie bez CV, a raczej z wykorzystaniem prostych narzędzi testowych i szybszej komunikacji.

➡️ Przyszłość w cieniu demografii

Rynek rekrutacji się zmienia, a w niedalekiej przyszłości kluczowe znaczenia dla jego obrazu może mieć demografia. W kolejnych latach raczej będzie nam ubywać ludzi do pracy, to też musimy uwzględnić. Częściowo to dobrze, bo wprowadzanych jest sporo automatyzacji.

Nie ma jednak pewności jakie będą wspólne zbiory grup poszukujących i poszukiwanych.

Ten artykuł to tylko część przemyśleń i spostrzeżeń. Nie chodzi o to, żeby Was zarzucić obszernym materiałem, raczej pokazać pewne ważne trendy.

A jakie są Wasze spostrzeżenia dotyczące obecnego rynku pracy?

#headhunter #rekrutacja #careerGAP #ZżyciaHeadhuntera


Jeśli potrzebujesz pozyskać kluczowych specjalistów, managerów poprzez skuteczne i dyskretne działanie, możliwe że ja jestem tym headhunterem, którego potrzebujesz.

Prowadzę również mentoring dla managerów



➡️ Ten artykuł jest kolejnym w moim cyklu „Z życia headhuntera”.

Tu piszę praktycznie o rekrutacjach, treści dla hiring managerów, dla uczestników rekrutacji z drugiej strony. Będę bardzo rad, jeśli zainteresują się również ludzie HR.

Scroll to Top