Jeśli nie, to może warto zacząć. W wielu grupach zawodowych brakuje dobrych pracowników. Przez lata w Polsce rozwijała się kultura wzrostu, często bazująca na haśle „praca w młodym i dynamicznym zespole”.

Wzrost i rozwój nadal są potrzebne, dynamika też. Pytanie tylko, czy to musi być zarezerwowane dla młodego zespołu? Poza tym gdzie jest granica pomiędzy młodym, a już nie młodym zespołem?

Dzisiejsze moje pytanie nie jest przypadkowe, a za wszystkim stoi demografia i wyzwania rynku pracy z nią związane.

Populacja osób 50+ szybko rośnie i będzie dynamicznie wzrastać w kolejnych latach.

Sam już do niej należę, ale nadal czuję się młody i pracować zamierzam długie lata.

Porównując liczbę urodzeń z poszczególnych okresów (począwszy od lat 60-ych XX w.), możemy przewidzieć jak będzie to wyglądać w niedalekiej przyszłości. Liczba osób wchodzących rocznie w grupę 50+ w najbliższej dekadzie będzie średnio 2 x większa od roczników wchodzących na rynek pracy. W grupę osób dojrzałych będzie wchodzić pokolenie wyżu demograficznego przełomu lat 70-tych i 80-tych.

➡️ Zmieniać się będzie struktura wiekowa populacji pracującej.

Osoby 50+ będą przesuwać się w kierunku wieku ochrony przedemerytalnej. Są to ostatnie 4 lata przed przejściem na emeryturę. To temat na dalsze rozważania, bo ochrona jest dla tych co pracują, a zwiększone wyzwanie dla tych co szukają pracy.

Pracujących będzie także ubywać.

Aktywność na rynku pracy nie dla wszystkich kończy się nawet po przejściu na emeryturę. Ta grupa uczestników rynku pracy zdecydowanie przyrasta.

Pod koniec ubiegłego roku 872,6 tys. emerytów było nadal aktywnych zawodowo, co stanowi o 2,2 proc. więcej niż w 2023 r. W ciągu dekady (2015-2024) liczba pracujących emerytów wzrosła o ponad połowę, a populacja wszystkich uprawnionych do pobierania świadczeń zwiększyła się tylko o jedną czwartą.

➡️ Na ile to interesuje pracodawców?

Prawo zabrania dyskryminacji ze względu na wiek. Jednak z różnych informacji, także badań można wyczytać, że ta dyskryminacja ma miejsce. Czasem dotyczy młodych roczników, częściej jest to #ageizm, który bije w osoby dojrzałe.

Na ile możliwa jest rzeczowa ocena kandydatów, która pomija kwestie wieku? Co zrobić, żebyśmy dojrzali do tego tematu zarówno jako społeczeństwo, jak i biznes?

Czy możemy w jakiś sposób zmienić prawo?

Wyzwań jest sporo. Na dziś osoby, które poszukują pracy a są w wieku przedemerytalnym lub na chwilę przed są obciążone prawnie (to moje sformułowanie). Nowy pracodawca ma im zapewnić pracę do emerytury. Jest im więc trudniej o nowego pracodawcę.

➡️ Jakie są zalety tych 50+ także w ochronie przedemerytalnej?

  • Doświadczenie
  • Konkretne umiejętności wynikające z praktyki
  • Dominuje stabilna sytuacja mieszkaniowa, nie są na dorobku
  • Są mniej podatni na decyzje typu wyjeżdżam, zmieniam pomysł na życie itd.
  • Często dzieci odchowane – bywa, że już finansowo lżej, a często swobodniej

Oczywiście to nie jest tak, że są tylko zalety. Każdy ma „plusy dodatnie” i „plusy ujemne”.

Ważna jest w tym wszystkim otwartość – pracodawców, współpracowników, także tych młodszych.

Wiele osób z grypy 50+ potrzebuje wsparcia. Z mojego doświadczenia wynika, że więcej wsparcia potrzebują kobiety. Szybciej są w wieku przedemerytalnym, więc wyzwanie poszukiwań większe. Do tego dochodzi menopauza – może temat tabu dla wielu, ale ważny.

Niektórzy z nas są już w grupie 50+, inni będą. Może znacie już perspektywę tej 50+ z historii znajomych, albo rodziców.

W tym wszystkim ważna jest różnorodność i uczenie się od siebie nawzajem. Ja już sporo nauczyłem się od Z-tek. Pracuję nad otwartością, żeby te międzypokoleniowe zespoły zyskiwały na wartości w najbliższych latach.

Czasem pewnie jestem trochę „beton” i trzeba nieco więcej czasu, rozmów, żebym np. zmienił zdanie. No ale obcowanie z różnymi ludźmi daje mi bodźce rozwojowe.

➡️ Moja odpowiedź na pytanie, które postawiłem na starcie dzisiejszego artykułu.

Ja szukam pracowników także w grupie 50+. Dla moich klientów poszukuję najlepszych dostępnych, chętnych kandydatów. Siłą rzeczy są to osoby z różnych grup wiekowych. Często jest też tak, że wysokie wymagania względem kalifikacji i doświadczenia same zbliżają pracodawców do grupy dojrzałej. To pochodna czasu bez którego upływu trudno o doświadczenia.

Najstarsza osoba, którą zatrudniliśmy w tym roku razem z moim klientem ma 63 lata. Wygrała w silnej konkurencji, bo była najlepsza.

A jakie są Wasze doświadczenia? Jak widzicie Zalety i wady poszukiwań w populacji 50+?

Podzielcie się proszę doświadczeniami.

#headhunter #rekrutacja #50+ #ZżyciaHeadhuntera


Jeśli potrzebujesz pozyskać kluczowych specjalistów, managerów poprzez skuteczne i dyskretne działanie, możliwe że ja jestem tym headhunterem, którego potrzebujesz.

Prowadzę również mentoring dla managerów



➡️ Ten artykuł jest kolejnym w moim cyklu „Z życia headhuntera”.

Tu piszę praktycznie o rekrutacjach, treści dla hiring managerów, dla uczestników rekrutacji z drugiej strony. Będę bardzo rad, jeśli zainteresują się również ludzie HR.

Scroll to Top