Sukces przyciąga znajomych

Sukces przyciąga znajomych, a rezygnacja z kariery zawodowej może pchnąć Cię w samotność. Jesteś na topie – masz wielu „przyjaciół”, spadasz i trudniej się do nich dodzwonić. Są zajęci (oczywiście nie wszyscy, ale ci których wkładam w cudzysłów często).

Znasz to?

➡️ Kiedyś wieczorem spacerowałem z psem, gdy zaczęły przychodzić sms-y, telefon dzwonił. Właśnie moja wypowiedź poszła w Faktach TVN. 9 sekund „sławy” i odezwały się nawet osoby, z którymi kontaktu nie miałem od lat.
➡️ Gdy z powodów osobistych wypadłem nieco z obiegu, okazało się, że poznałem tę drugą, mniej przyjemną stronę.
➡️ Od dłuższego czasu znów jestem aktywny, konsekwentnie idę do przodu na swoich warunkach. Znów jest magnes, mam wiele dobrych interakcji

Dlaczego o tym piszę? Może uznasz, że nie warto czekać na to co zrobią inni.

Poznaję ludzkie historie i widzę osoby, które chcą powrócić na drogę zawodową i napotykają trudności. Jesteś jedną z nich, zastanawiasz się co jest z Tobą nie tak? Zapewne nic, możliwe jednak że czekasz na wsparcie kogoś, kto Ci nie pomoże. Zgłaszają się do mnie”

➡️ Managerowie, potrzebujący nowej opcji, bo stracili pracę. Czasem jest tak, że ich firmę przejęto bo była dobra i „w nagrodę” zarządzający tracą pracę
➡️ Przedsiębiorcy, bo zwijają biznes i potrzebują powrócić do pracy najemniczej. Czasem zamknięcie biznesu to wyraz kompetencji i odwagi w podejmowaniu decyzji.
➡️ Osoby, które miały przerwę zawodową związaną z opieką nad osobami najbliższymi. Czy dlatego, że wybrali rodzinę są gorszymi pracownikami? Może wręcz odwrotnie, często ich decyzje pokazują, że są ludźmi odpowiedzialnymi.

Czy doświadczasz sytuacji, gdy nie uzyskujesz pomocy o tych, od które oczekiwałaś/łeś?

To nie jest tak, że ludzie Cię unikają bo zawsze mają złe intencje (tacy też się trafią). Czasem nie mogą pomóc, a nie potrafią Ci tego powiedzieć wprost. Czasem po prostu są zajęci. Czasem chcą pomóc, ale nie potrafią. Czasem nie pomogą bo się boją (jesteś zbyt mocna/mocny zawodowo).

Możliwe, że czekając na pomoc tracisz czas.

 

Jakie są sposoby na to, żeby nie zawieść się na innych?

➡️ Niczego nie oczekuj, jeśli coś dostaniesz to traktuj to jako dodatkowy bonus
➡️ Działaj proaktywnie, bierz sprawy w swoje ręce
➡️ Nie aplikuj tylko w odpowiedzi na ogłoszenia, docieraj bezpośrednio do firm, osób które odpowiadają za zatrudnienie
➡️ Zmień swój schemat, wyjdź do ludzi

Kiedyś sukces postrzegałem przez pryzmat kariery zawodowej. Dziś cenię sobie równowagę. Lubię swoją pracę, gdy chcę to pracuję intensywnie, gdy potrzebuję resetu to mam wiele sposobów na to, np. wsiąść na rower i przez górki TPK dotrzeć nad wspaniałe jezioro.

Na zdjęciu jezioro Borowo (woda jest brązowa, bo to jezioro borowinowe)

_____________

Czytaj też:

Rekrutacja to sport zespołowy

Czy zatrudnić osobę, którą kiedyś zwolniłem?

W rekrutacji oferta ma kontrofertę

Oferta pracy od byłego pracodawcy

Dlaczego nowi zarabiają więcej?

Niech wygra najlepszy

Dlaczego rekrutacja to handel?

 

O autorze:
Tomasz Nalewajko – więcej na www.tomasznalewajko.pl 

profil zawodowy na LinkedIn

Jako Headhunter od lat pozyskuję kadrę managerską i specjalistów. Jako wspieram klientów w tworzeniu i wdrażaniu rozwiązań, które skutecznie rozwijają ich biznes, z uwzględnieniem pracowników jako kluczowego zasobu firmy. Pracowników uważam za pierwszych i najważniejszych klientów firmy. Jeśli oni Cię „kupują” to jest to pierwszy krok do sukcesu biznesowego.

 

Maksymalnie 5 firm w życiu – realne oczekiwanie?

” Maksymalnie 5 firm w życiu. Jeśli jest więcej, to nie ma u mnie szans” – Takie słowa usłyszałem od przedsiębiorcy o ewentualnym managerze C-level do jego biznesu. Bardzo dobra i duża firma. Wymaganie bezwzględne.

Dziwisz się?

Ludzie skuteczni stawiają bezwzględne wymagania (nie mylić z „bezmyślne”). Jednocześnie wiedzą kiedy stosować elastyczność i łamać schematy. Matematyka jest prosta – jak ktoś zmienia firmę co 2 lata to po 10 latach kariery zawodowej u tego człowieka nie ma szans. A manager/ka poziomu C-level rzadko ma mniej niż 10 lat doświadczenia zawodowego. Będą pewnie głosy, że zmiana co 2 lata to nie jest często. Przecież nawet powstają o tym artykuły w stylu „Częste zmiany pracy już nie przeszkadzają pracodawcom”. Pisałem już, że z tym się zdecydowanie nie zgadzam.

Dzieje się …

➡️ Od początku marca mam kumulację rozmów o tematach strategicznych z moimi klientami. Głowa mi dymi od kolejnych godzin brainstormingu. Jednocześnie to bardzo wartościowy i rozwojowy czas dla mnie. Pojawiają się nowe projekty, staramy się nie chodzić na skróty. Zastanawiamy się nad najlepszymi opcjami.

➡️ Najlepsi managerowie mają wiele ciekawych obserwacji. Niektórzy dzielą się nimi ze mną. Uwielbiam takie rozmowy. Bywa tak, że klient dzwoni do mnie popytać co na rynku, a tak naprawdę głównie mi opowiada co u niego i pyta się o moje zdanie. Im większe zamieszanie na rynku tym lepszy mam zestaw informacji z pierwszej ręki z różnych branż.

➡️ Obecnie managerowie widzą, że na rynku pojawia się sporo osób, o których można powiedzieć  – “jest szansa, żeby ich teraz pozyskać”. Wielu managerów stara się zachować spokój i dobrze się przygląda dostępnym osobom. Oczywiście nie ma co przesadzać z wyczekiwaniem. Odwaga i podejmowanie ryzyka są tu także kluczowe.

➡️ Osób poszukujących jest więcej to i CV przybywa. U mnie to głównie managerowie różnych szczebli i doświadczeni specjaliści. Czytam i widzę różne historie. Jednym bardzo łatwo przychodziły zmiany. Dla innych związek zawodowy był jak małżeństwo z dużym stażem. Co jest lepsze? Prawda leży tam gdzie leży, a nie pośrodku. W dłuższym terminie Ty decydujesz, zgadzam się, że czasem nie na wszystko mamy wpływ.

 

A Ty uważasz, że bezwględne zasady w życiu zawodowym mają sens?

_____________

Czytaj też:

Rekrutacja to sport zespołowy

Czy zatrudnić osobę, którą kiedyś zwolniłem?

W rekrutacji oferta ma kontrofertę

Oferta pracy od byłego pracodawcy

Dlaczego nowi zarabiają więcej?

Niech wygra najlepszy

Dlaczego rekrutacja to handel?

 

O autorze:
Tomasz Nalewajko – więcej na www.tomasznalewajko.pl 

profil zawodowy na LinkedIn

Jako Headhunter od lat pozyskuję kadrę managerską i specjalistów. Jako wspieram klientów w tworzeniu i wdrażaniu rozwiązań, które skutecznie rozwijają ich biznes, z uwzględnieniem pracowników jako kluczowego zasobu firmy. Pracowników uważam za pierwszych i najważniejszych klientów firmy. Jeśli oni Cię „kupują” to jest to pierwszy krok do sukcesu biznesowego.